Filmowa Sycylia, czyli na kawie u Don Corleone oraz rzut oka na Taobuk Book Festival

W tym roku postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym. Wakacje zaplanowałam tak, by móc poleżeć na plaży i zwiedzić filmowe miejsca największej wysypy basenu Morza Śródziemnego. Czymże jest bowiem urlop bez odrobiny kultury?

Po 10 latach przerwy wróciłam do ukochanych Włoch i po raz pierwszy w życiu wybrałam się na kwitnącą cytrusowymi krzewami i estetyką Sycylię. Tak – też od razu pomyślałam o klasyku Ojcu chrzestnym oraz o tym, by zawitać do miejscowości z nim związanej.

Savoca (prowincja Mesyna) to niewielkie miasteczko leżące w górach i lokacja dla sceny ślubu Michaela Corleone z Apollonią kręconej w 1971 roku. Władze potrafią wykorzystać ten filmowo-turystyczny potencjał i przyciągnąć turystów hen, hen wysoko, by zobaczyli oni słynny kościół i wypili bardzo drogie espresso w jedynym barze. W ten sposób w miasteczku kwitnie turystyka filmowa i choć samych mieszkańców w Savoce żyje niecałe 2 tysiące, to przyjeżdża tu mnóstwo turystów. Komunikacja autobusowa do miasteczka jest w miarę dobra, choć droga wyjątkowo kręta – zdecydowanie dla miłośników Ojca chrzestnego, podróżników o mocnych nerwach i bez lęku wysokości.

Savoca

Z autobusu wysiada się na Via Pineta, przy której znajduje się niewielki plac (Piazza) Fossia z barem, a tuż obok restauracja, czy raczej bardziej odpowiadające temu miejscu słowo – trattoria. Turystów wita się znanym wszystkim motywem muzycznym z Ojca chrzestnego (kompozycji Nino Roty) oraz pamiątkami z jego wizerunkiem.

Il Padrino

Il Padrino

Taxi Service

Taxi Service

Na placu mieści się pomnik – dosyć oryginalny, jak na tak bogatą kulturę Włoch, ponieważ jest to wyszlifowana w szkle sylwetka Francisa Forda Coppoli. Rzeźba nie tylko odbija światło, ale też zlewa się z tłem, jakoby reżyser zawsze był częścią tej miejscowości. To właśnie symboliczny gest gościnności Włochów.

F. F. Coppola

F. F. Coppola

Na placu można złapać taksówkę i za 5 Euro za osobę objechać miasteczko i zwiedzić jego filmowe miejsca. My jednak, mając 2 godziny zapasu, postanowiliśmy się przejść. I dobrze zrobiliśmy – 2 godziny to wystarczająco dużo, by spokojnie pospacerować po Savoce.

Savoca Taxi

Savoca Taxi

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a w Savoce jedna – do kościoła San Nicolo’ z XIV wieku – tego najsłynniejszego, któremu popularność przyniosła scena ślubu Micheala z Apollonią. Kościół leży jeszcze wyżej niż plac, na którym wysiedliśmy, a zza jego murów widać piękną panoramę – góry i wschodnie wybrzeże Sycylii.

Chiesa di San Nicolo'

Chiesa di San Nicolo’

Chiesa di San Nicolo'

Chiesa di San Nicolo’

W Savoce znajduje się jeszcze Muzeum Archeologiczne, Klasztor z relikwiami Ojców Kapucynów, ale i tak największą atrakcją jest Bar Vitelli, w którym kręcono scenę, gdy Michael poznaje ojca Apolloni. W środku czekają na gości włoskie przysmaki, zdjęcia z filmu, muzyka i upragniony spokój – nawet w godzinach szczytu nie jest to zatłoczone miejsce.

Za co, między innymi, kocham Włochy? Za to, że w Polsce turysta nie pojechałby do wsi położonej godzinę drogi (albo i więcej), by tylko poczuć pewną atmosferę i przejść się tą samą drogą, co filmowy zawadiaka. A w Włoszech robi to ok. 1,5 miliona turystów z całego świata, a sami mieszkańcy są dumni z tego, że tak niewielkie miasto zdobyło taką popularność. To w końcu też sztuka, by na podstawie półtoraminutowej sceny stworzyć legendę i przy tym nieźle działający biznes.

Po kilku dniach zwiedzania wschodniej części wybrzeża nadszedł ten ostatni wieczór przed powrotem. Chciałam go spędzić w sposób niezwykły i tak też się stało. Z Letojanni, w którym przebywałam, udałam się do Taorminy, gdzie 10 września rozpoczynał się Międzynarodowy Festiwal Książki Taobuk. W Taorminie byłam już kilka razy w ciągu tego wyjazdu. Jedną z głównych atrakcji miasteczka jest starożytny teatr grecki z widokiem na Etnę, który w ciągu dnia, w cenie 10. euro, zwiedzają turyści.

Teatr grecki, Taormina

Teatr grecki, Taormina

W tym samym teatrze wieczorem odbywała się gala rozpoczęcia festiwalu – koncert orkiestry Massimo Belliniego z Katanii oraz spotkanie z samym Giuseppe Tornatore. Zobaczyć teatr grecki, subtelnie podświetlony niczym zanikający fresk, wypełniony tysiącem osób to było „coś” (wtedy dopiero budowla odsłania swoje prawdziwe piękno). Koncert umilał tylko czas oczekiwania na gwiazdę tego wieczoru – reżysera Cinema Paradiso. Na spotkanie z nim przyjechali fani z Katanii, obok których siedziałam i z którymi ucięłam sobie włoską pogawędkę. W krótkim wywiadzie na scenie teatru padły pytania o literaturę, ale powracano też do kultowego filmu.

Festiwal Taobuk

Festiwal Taobuk

Festiwal Taobuk

Festiwal Taobuk

Po wyjściu z gali jeszcze raz poszłam na spacer po Taorminie, tym razem patrząc na nią z innej perspektywy. Przy wyjściu czekały srebrne jaguary oznakowane logo Taobuk w znany dla festiwali sposób. To sycylijskie zagłębie sztuki, lokalnej kultury i turystyki aż prosi się o taki festiwal – stała obecność tłumów w mieście zwiększa szanse na jego sukces frekwencyjny.

Tegoroczna edycja pojawiła się pod hasłem Gli Altri – czyli Inni. Już na gali otwierającej festiwal rozwinięto tę myśl – rozmowy o literaturze miały dotyczyć elementu obcości w lokalnej społeczności, pierwiastku inności i indywidualności w samym autorze, zetknięciu różnic kulturowych, którego Sycylijczycy, ze względu na geograficzne położenie wyspy, często doświadczali. Franco Di Mare, Dyrektor Artystyczny festiwalu, w słowie wstępnym festiwalowego katalogu napisał w ten sposób:

„Gli Altri sono lo specchio rovesciato di ciò che noi siamo, uno spechio deformante delle nostre paure e idiosincrasie.”

W moim tłumaczeniu:

„Inni są niczym odwrócone spektrum nas samych, lustrem deformującym nasze lęki i osobliwości.”

W programie znalazły się spotkania wielokrotnie nawiązujące do kultury Bliskiego Wschodu, emigracji i religii Islamu, rozmowy o literaturze w kontekście sycylijskim, politycznym, kulinarnym, a obok nich wykład o tworzeniu strategii promocji literatury. Gościem specjalnym był laureat Nagrody Pulitzera Michael Cunningham.

Znajduję tylko jedno polskie odzwierciedlenie tego festiwalu – Festiwal Conrada w Krakowie. A wszystkim miłośnikom literatury (włoskojęzycznym, bo większość spotkań jest niestety po włosku – i tak szczęście, że nie w dialekcie sycylijskim) polecam lecieć do Taorminy w drugim tygodniu września!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Podróże filmowe i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Filmowa Sycylia, czyli na kawie u Don Corleone oraz rzut oka na Taobuk Book Festival

  1. ~Kasia L. pisze:

    super artykuł! Aż chciałoby się pojechać i przeżyć to samo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *