Festiwale filmowe jakich nie znacie, czyli film&food porn

Dobry wieczór!

Jeżeli tu jesteś to: a) albo się znamy i z sympatii tu zajrzałeś/aś; b) tak daleko zaprowadziły Cię w riserczu internety c) jest to w kręgu Twoich zainteresowań.

To nie jest blog filmowy. To jest blog o festiwalach filmowych, a to nie jest to samo. Piszę o atmosferze festiwalowej, ludziach, jedzeniu, miejscach, gadżetach, kinach, o filmach również coś wspominam.

Zasada jest prosta i jest tylko jedna (z czasem może będzie ich więcej) – im częściej będziesz Ty tu zaglądać, tym dalej zajdziemy.

Zapraszam!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Varia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Festiwale filmowe jakich nie znacie, czyli film&food porn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *